// Kiedy zaczynałem pisać ten tekst, wszyscy w branży gastronomicznej byliśmy w sytuacji odrabiania strat. Ale sytuacja jest dynamiczna i już kilka dni później artykuł zacząłem przerabiać pod kątem czerwonych i żółtych stref oraz skrócenia godzin działania branży gastronomicznej. To jednak nie koniec. Nie zdążyłem oddać redakcji napisanego tekstu, a rząd wprowadził lockdown bez lockdownu, który doprowadził do powtórnego zamknięcia gastronomii i to tak z dnia na dzień… Spróbujmy to usystematyzować. //
Dział: Temat numeru
// W związku z nagłym wybuchem pandemii COVID-19 praktycznie z dnia na dzień zmieniły się realia dla – szeroko rozumianego – rynku usług. W lutym bieżącego roku nikt nie spodziewał się, że wywołany pandemią kryzys będzie miał tak dotkliwe skutki na tylu różnych polach. Od branż związanych z wypoczynkiem, przez sklepy, po duże przedsiębiorstwa lotnicze – każdy odczuł niekiedy druzgocące skutki, jakie wirus SARS-CoV-2 wywarł na naszą codzienność. //
// Nigdy nie przypuszczałem, że przyjdzie mi pisać tekst o daniach sprzedawanych przez restauracje na wynos czy dowóz nie w kontekście nowej formy zdobywania gości, ale w czasach, kiedy gastronomia przestała gościć w swoich progach, a stała się punktem usługowym wydającym jedzenie. Koronawirus postawił przed lokalami gastronomicznymi nowe wyzwania, a najważniejsze dwa problemy to: jak zapakować i jak dowieźć jedzenie do zamawiającego, by było jak w restauracji. Czy jest to możliwe? //
// Od dłuższego już czasu jesteśmy coraz bardziej eko, coraz bardziej świadomi i coraz bardziej staramy się dbać o to, co jemy, i o to, co pijemy. Coraz częściej można spotkać na ulicy ludzi z bidonami czy butelkami napełnionymi wodą. Goście w restauracji też bardzo często zamawiają do picia wodę, a są już lokale, które z automatu serwują swoim gościom gratisowe karafki z wodą. To tylko moda czy stały trend? Wydaje się, że jest to proces i to nieodwracalny, a więc ważny dla prowadzących lokale gastronomiczne. //