Dołącz do czytelników
Brak wyników

Wywiady

2 września 2019

Rywalizujmy bez stresu i z szacunkiem do innych

36
14 lat temu po raz pierwszy zorganizował Festiwal Kuchni Greckiej, podczas którego uczestnicy uczą się używać greckich produktów, przygotowując swoje przepisy. Teo Vafidisa, podróżnik i mistrz kulinarny o greckim pochodzeniu, na łamach „Biznes Restauracje & Catering” opowiada m. in. o tym, dlaczego wydarzenie jest tak ważne dla branży gastronomicznej.

Zna Pan ulubione smaki zarówno Polaków, jak i Greków. Czy dostrzega Pan między nimi jakieś analogie, czy raczej nie mają one ze sobą zbyt wiele wspólnego?

– Przypominamy się wzajemnie, zarówno Grecy, jak i Polacy uwielbiają dobrą kuchnię. Różnica jest taka, że Grecy są tradycjonalistami i niechętnie próbują innych kuchni za wyjątkiem swojej, podczas gdy Polacy są bardziej otwarci na różne smaki. Kolejna różnica to czas poświęcony na konsumpcję; Grecy siadają w towarzystwie i smakują potrawy, celebrują każdy posiłek, Polacy tak nie postępują. Dla Greka bardzo ważne jest spotkanie z przyjaciółmi w tawernie przy jedzeniu, to sposób na życie. Tu naturalnie ważną rolę odgrywa pogoda, która w Grecji temu służy.

Co zachwyciło Pana w polskiej kuchni?

– Zupy, które są fantastyczne, wędliny i zdecydowanie dziczyzna, a pierwszorzędny produkt dla mnie to ogórki konserwowe.

Czy Pana zdaniem grecka kuchnia jest w Polsce doceniana?

– Grecka kuchnia nigdy nie była i nie będzie w modzie jak inne kuchnie, które istnieją okazjonalnie. Ma tradycję sięgającą 3000 lat i podoba się Polakom, oczywiście mowa o kuchni prawdziwej, autentycznej, a nie tej à la grecka. Temu pomaga również turystyka, należy pamiętać, że Grecja to ukochana destynacja Polaków. Kiedy ludzie typują miejsca swojego wakacyjnego odpoczynku, 73% wybiera je pod kątem jedzenia, czy im odpowiada czy też nie, i wówczas decydują się, gdzi...

Dalsza część jest dostępna dla użytkowników z wykupionym planem

Przypisy