Dołącz do czytelników
Brak wyników

Temat numeru

19 listopada 2020

NR 3 (Lipiec 2020)

O PRZETRWANIU PO KRYZYSIE
i ponownym otwarciu lokali gastronomicznych

84

// W ZWIĄZKU Z NAGŁYM WYBUCHEM PANDEMII COVID-19 PRAKTYCZNIE Z DNIA NA DZIEŃ ZMIENIŁY SIĘ REALIA DLA – SZEROKO ROZUMIANEGO – RYNKU USŁUG. W LUTYM BIEŻĄCEGO ROKU NIKT NIE SPODZIEWAŁ SIĘ, ŻE WYWOŁANY PANDEMIĄ KRYZYS BĘDZIE MIAŁ TAK DOTKLIWE SKUTKI NA TYLU RÓŻNYCH POLACH. OD BRANŻ ZWIĄZANYCH Z WYPOCZYNKIEM, PRZEZ SKLEPY, PO DUŻE PRZEDSIĘBIORSTWA LOTNICZE – KAŻDY ODCZUŁ NIEKIEDY DRUZGOCĄCE SKUTKI, JAKIE WIRUS SARSCOV-2 WYWARŁ NA NASZĄ CODZIENNOŚĆ. //

Szczególnie dotknięta kryzysem i obostrzeniami z nim związanymi została branża gastronomiczna. Nie licząc działalności takich jak organizacja imprez masowych, kluby, dyskoteki, siłownie, praktycznie nie ma dziedziny działalności gospodarczej, która tak dotkliwie i boleśnie odczułaby ostatnie cztery miesiące.

RESTRYKCJE

Restrykcje, które dotknęły gastronomię, zostały wprowadzone przede wszystkim rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 13 marca 2020 r. (Dz. U. 2020 poz. 433) na czas stanu zagrożenia epidemicznego od 14 marca bieżącego roku. Zostały one później utrzymane na czas wprowadzonego na terenie całego kraju stanu epidemii, który ogłoszony w rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 20 marca 2020 r. (Dz. U. 2020 poz. 491) i do dzisiaj nie został on odwołany.

W praktyce, zgodnie z § 6 ust. 1 lit. a) przywołanego rozporządzenia, całość działalności prowadzonej w ramach szeroko rozumianej gastronomii została ograniczona tylko do usług na wynos i na dowóz. Dopiero od 20 marca 2020 r. (wprowadzenia stanu epidemii) zostało dopuszczone jej prowadzenie również w ramach działalności restauracyjnej i barowej prowadzonej w środkach transportu, czyli food truckach. Wszystkie podmioty, które nie mogły ze względów lokalowych lub ze względu na specyfikę działalności mieścić się w wyżej wskazanych kategoriach, w praktyce zostały pozbawione możliwości zarobku.

Oczywiście utrata zarobku nie oznaczała w tym wypadku zmniejszenia obciążeń bądź kosztów – każda osoba prowadząca tego rodzaju działalność doskonale wie, że pozostają do zapłaty tzw. koszty stałe. Dobry lokal czy udana restauracja to w końcu nie tylko jedzenie. Na koszty stałe składają się m.in. takie wydatki, jak koszty opłacenia lokalu, koszty prowadzenia działalności czy – w końcu najważniejsze – koszty pracownicze. Nawet nie zamawiając nowych produktów czy w inny sposób nie ponosząc wydatków związanych z bieżącą działalnością, przy braku sprzedaży nie było możliwości dla kompensacji strat ekonomicznych. W tym kontekście warto przywołać choćby fakt, że wypowiadanie umowy o pracę czy umowy zlecenia też trwa – w tym okresie osobie zatrudnionej przysługuje przecież prawo do wynagrodzenia.

Wspomniane obostrzenia przestały obowiązywać w tak znacznym zakresie zakresie dopiero 18 maja bieżącego roku, czyli od dnia, kiedy weszło w życie rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 16 maja 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz. U. 2020 poz. 878). Od tego dnia można było bowiem na powrót wydawać posiłki i napoje, pod warunkiem, że w lokalu znajdowała się nie więcej niż jedna osoba na 4 m2 dostępnej powierzchni (z wyłączeniem obsługi).

Obecnie, zgodnie z obowiązującym od dnia 20 czerwca 2020 r. rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 19 czerwca 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz. U. 2020 poz. 1066), stosownie do § 6 ust. 5 pkt 1) i 2), jedynym obowiązkiem jest zakrywanie ust i nosa przez obsługę. Obowiązek ten dotyczy również klientów, do momentu zajęcia przez nich miejsc. Jak wynika z powyższego, stan epidemii dalej trwa. Mimo luzowania poszczególnych restrykcji i obostrzeń w ramach kolejnych rozporządzeń nie można mówić o pełnym powrocie do warunków sprzed epidemii. Dodatkowo nie wiadomo, kiedy ustawodawca zdecyduje się na ponowne ich wprowadzenie, być może w ostrzejszej formie, niż miało to miejsce dotychczas.

Wydaje się, że obecnie najgorszy czas dla gastronomii już minął – lokale mogą na nowo prowadzić działalność i przyjmować gości. Nie oznacza to jednak, że okres pandemii został w pełni rozliczony. Liczba firm, które zniknęły z ryn...

Dalsza część jest dostępna dla użytkowników z wykupionym planem

Przypisy