Dołącz do czytelników
Brak wyników

Strefa managera

5 czerwca 2020

NR 4 (Sierpień 2019)

Karta win – kilka butelek czy niekończąca się opowieść?

0 116

Wina i wszelkie napoje są nieodłącznym elementem niemal każdego lokalu gastronomicznego, bez względu na to, czy mówimy o restauracji typu fine dining, bistro lub trattorii. O tym, co znajdzie się w naszym menu, warto pomyśleć już na etapie koncepcji miejsca, które chcemy stworzyć.

Co prawda żyjemy w czasach, gdzie rzeczywistość się kreuje, buduje własny wizerunek, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby nasza restauracja była w tym wszystkim spójna i autentyczna. Oczywiście, nie ma znaczenia, czy wino w naszym życiu odgrywa dużą rolę, czy nie.

Magia miejsca

Na samym początku musimy zastanowić się, jaki mamy profil gościa, który odwiedza nasz lokal. Przede wszystkim jest to wypadkowa typu restauracji oraz podawanego w niej jedzenia. Wobec tego należy dostosować liczbę win, półkę cenową oraz ich rodzaj do miejsca, w którym będą podawane. Dla przykładu w restauracji z kuchnią włoską warto zadbać o właściwą selekcję win z tego kraju, co oczywiście nie oznacza, że powinna być ona jedyna. By gość dobrze czuł się w restauracji, powinniśmy zadbać o to, aby wszystko było w niej przemyślane – od wystroju, przez serwis, jedzenie, po klimat. 

Pozytywne odczucia względem lokalu skutkują zawsze zaufaniem ze strony klienteli, a to w głównej mierze przekłada się na większą sprzedaż. Pamiętajmy, że restauracja to przede wszystkim biznes, a że jego natura jest bardzo złożona – nie możemy niczego przeoczyć ani bagatelizować. Konstruowanie karty win, szczególnie obecnie, nie musi być złem koniecznym. Ten odpowiednio zadbany dział restauracji odwdzięczy nam się zawsze zadowolonymi gośćmi, renomą oraz w efekcie konkretnymi zyskami.

Treść i forma

Już dawno minęły czasy, gdy kartę w restauracji drukowało się raz na kilka lat, nie zważając na sezonowość czy dostępność produktów. Dzisiejsi konsumenci są coraz bardziej świadomi i oczekują od lokali, że te będą traktować ich poważnie. Skuteczny upselling musi opierać się wobec tego nie tylko na umiejętnościach kelnera, ale przede wszystkim na narzędziach, które mu w tym pomogą – czyli menu. Nie oznacza to oczywiście, że selekcja win ma wyglądać jak 3 tomy encyklopedii, aczkolwiek biorąc pod uwagę profil lokalu, musimy zestawić ze sobą pewne elementy w taki sposób, aby nasi goście nie czuli się skrępowani. To, co jest zawsze najważniejsze, to schludność i czystość. 

Menu musi być estetyczne pod każdym względem: mieć przejrzystą szatę graficzną, być czytelne oraz powinno być wymieniane, gdy ulegnie już...

Dalsza część jest dostępna dla użytkowników z wykupionym planem

Przypisy