Dołącz do czytelników
Brak wyników

Strefa chefa

4 czerwca 2020

NR 3 (Czerwiec 2019)

Inspirujący składnik dania: szparagi

0 83

Kiedy tylko rusza sezon szparagowy, to jest to oznaka, że w naszych kuchniach zaraz pojawią się wspaniałe wariacje i kreacje w naszym sezonowym menu czy restauracyjnych „wkładkach”. By ugotowane, ugrillowane czy usmażone szparagi miały dobry smak pozbawiony goryczki, musisz zwrócić szczególną uwagę na jakość warzyw, które wybierasz. Szparagi powinny być przede wszystkim świeże!

Wydaje mi się, że osiągamy szczyt w wymyślaniu dań, a nawet deserów z udziałem szparag. Nie ukrywam, że sam kiedyś do deseru użyłem szparagów gotowanych w lawendzie, które później lądowały do wypieku na pysznej, kruchej tarcie. Sezon na szparagi trwa dosyć krótko, a najlepsze są te świeżutkie, zebrane z pola na kilka godzin przed gotowaniem. Jednak ja wolę te cieńsze, gdyż w szczególności białe i grube potrafią być twarde oraz łykowate, a nawet dziurawe w środku.

Po pierwsze: świeżość

Jednakże najważniejsza przy jedzeniu szparagów jest po prostu ich świeżość. Im starsze, tym mniej mają chrupkości i soczystości, ponieważ po kilku godzinach zaczynają zużywać swoje zasoby energetyczne (cukier). Te dłużej przechowywane zaczynają produkować ligninę – substancję występującą w drewnie.

Szparagi rosną bardzo szybko, więc najczęściej zbierane są codziennie i trafiają do sprzedaży, z czego my możemy korzystać w ich najlepszym (świeżym) wydaniu. Bardzo ważne jest sprawdzanie, czy szparagi są świeże – poznamy to po sprężystych i bardzo łatwo łamiących się główkach. Te mniej świeże nie są niejadalne, ale musimy pozbyć się zdrewniałych części, obierając je lub odcinając końcówkę szparagi.

Jak rozpoznać świeże szparagi? Łodygi szparagów nie powinny być suche i twarde. Nawet gdy stoją w wodzie, to i tak stare końcówki będą włókniste. 

Do tego pamiętajmy, że każdy, nawet biały szparag po...

Dalsza część jest dostępna dla użytkowników z wykupionym planem

Przypisy