Dołącz do czytelników
Brak wyników

Temat numeru

3 czerwca 2020

NR 1 (Luty 2019)

Food truck: od czego zacząć biznes na kółkach?

0 128

Zarabianie na ulicznym jedzeniu to z pewnością dobry biznes dla osób znających się na skutecznym prowadzeniu działalności gastronomicznej. Jednym z pomysłów na takie przedsięwzięcie jest zakup food trucka, w którym możemy oferować dania typu fast food lub prowadzić np. sklep z rzemieślniczymi wędlinami. Tylko jak to zrobić? Z pewnością należy zacząć od dobrego pomysłu na biznes, a następnie – wyboru odpowiedniego samochodu.

Rozważając założenie własnej firmy zajmującej się handlem żywnością, zwanej food truckiem, należy przeanalizować rynek i stworzyć solidny biznesplan. Postaramy się sprawdzić, jakie urządzenia są potrzebne do wyposażenia food trucka, jakich przepisów musi przestrzegać przedsiębiorca, jaki samochód będzie najlepszy, a także w jaki sposób wypromować food truck i gdzie nim stanąć, aby mieć odpowiednie zyski.

Pewne jest, że działalności food trucków sprzyjają duże, miejskie aglomeracje – ze względu na liczbę potencjalnych klientów i miejsc, w których gromadzą się ludzie, oraz liczbę organizowanych wydarzeń i koncertów. Zapewne z tych właśnie powodów prawdziwymi foodtruckowymi zagłębiami są w Polsce takie miasta, jak: Warszawa, Łódź, Wrocław, Kraków, Katowice czy Poznań. Z oczywistych względów jest nim również Trójmiasto, przeżywające każdego roku coraz większy najazd turystów. 

Jakich przepisów musimy przestrzegać?

Przede wszystkim sanitarno-epidemiologicznych. Swoją działalność musimy zarejestrować w Państwowej Inspekcji Sanitarnej. Z tym wiąże się też magiczny skrótowiec HACCP (ang. Hazard Analysis and Critical Control Points) – zestaw procedur, których powinniśmy przestrzegać, jeżeli chcemy żywić zdrowo oraz mieć pewność najwyższej jakości i bezpieczeństwa naszych wyrobów. 

Jeśli chcemy w stu procentach być w zgodzie z przepisami i obronną ręką wyjść z kontroli sanepidu, potrzebujemy dla swojego food trucka szczegółowo rozpisanej procedury HACCP. Na rynku działa wiele firm świadczących takie usługi, które w tym pomogą. Z pewnością przyda nam się pomoc specjalistów. – Linię produkcyjną powinien zaprojektować technolog żywności i musi być zaakceptowana przez sanepid.

W praktyce przedsiębiorcy ograniczają się wyłącznie do uzyskania zezwoleń z sanepidu – mówi Krzysztof Prentki, właściciel firmy „Prentki”, zajmującej się specjalistycznymi zabudowami samochodów Renault.

Wpis do ewidencji Państwowej Inspekcji Sanitarnej uzyskamy w formie decyzji, po wcześniejszej wizji lokalnej oraz sprawdzeniu warunków higienicznych, w których przechowywana i przygotowana jest żywność.

Pamiętajmy też, że osoby zatrudnione w food truckach powinny mieć orzeczenie lekarskie do celów sanitarno-epidemiologicznych.

Przygodę powinniśmy rozpocząć od lektury „Wymogów dla Ruchomych punktów gastronomicznych” w rozdziale II i III do załącznika II Rozporządzenia 852/2004 w sprawie higieny środków spożywczych. Dodajmy, że wymagania te są uniwersalne, tzn. takie same dla każdego rodzaju food trucka. 

Musimy też przestrzegać przepisów Prawa o ruchu drogowym. Za ich naruszenie czekają nas punkty karne i kilkusetzłotowy mandat. Jeżeli chcemy parkować food truck na jezdni, potrzebne będzie wystawione w lokalnym urzędzie zezwolenie na zajęcie pasa drogowego. Sytuacja z parkowaniem food trucków jest jednak o wiele bardziej skomplikowana ze względu na zróżnicowanie obostrzeń i przepisów oraz wielość instytucji i służb, od których musimy mieć pozwolenie. Wszystko zależy od miejsca, w którym zdecydujemy się na postój. W każdym przypadku musimy ustalić, do kogo należy teren, kto nim zarządza, i uzyskać odpowiednie zezwolenie. 

W centrach miast i wszelkich intensywnie uczęszczanych punktach, czyli najlepszych miejscach do handlu żywnością z food trucka, musimy mieć zezwolenie, wydane np. przez Urząd Miasta, ew. pozwolenie na wjazd do strefy ograniczonego ruchu lub zakazu ruchu, wystawione np. przez Straż Miejską lub Zarząd Dróg i Zieleni. Zdarzają się też nietypowe sytuacje. Teren może być np. w zarządzie Urzędu Morskiego lub wojska. Może należeć do prywatnego właściciela. W każdym z tych przypadków procedura będzie inna. 

W wielu przypadkach mogą pojawić się związane z tym dodatkowe koszty, np. opłaty administracyjne czy opłaty dla właściciela terenu. Musimy się również liczyć z koniecznością uiszczenia tzw. opłaty targowej, pobieranej w większości gmin. Jest ona pobierana w każdym miejscu prowadzenia sprzedaży. Co jeszcze musimy mieć? Pieniądze na inwestycje. Pierwsze tygodnie, a nawet miesiące działalności mogą okazać się niezwykle kosztowne. 

Działalności food trucków sprzyjają duże, miejskie aglomeracje – ze względu na liczbę potencjalnych klientów i miejsc, w których gromadzą się ludzie, oraz liczbę organizowanych wydarzeń i koncertów. Zapewne z tych właśnie powodów prawdziwymi foodtruckowymi zagłębiami są w Polsce takie miasta, jak: Warszawa, Łódź, Wrocław, Kraków, Katowice czy Poznań. Z oczywistych względów jest nim również Trójmiasto, przeżywające każdego roku coraz większy naja...

Dalsza część jest dostępna dla użytkowników z wykupionym planem

Przypisy